LEGO odrzuciło Zeldę na Ideas, bo formy były za trudne. Dwanaście lat później i tak ją zrobiło
Historia zestawu LEGO Zelda zaczyna się nie od premiery, tylko od serii odmów. Między 2012 a 2023 rokiem fani zgłaszali na LEGO Ideas kolejne projekty oparte na serii Nintendo, kilka razy przechodzili wymagany próg dziesięciu tysięcy głosów, a mimo to LEGO odrzucało ich jeden po drugim. Oficjalny zestaw powstał dopiero w 2024 roku i to nie za sprawą platformy fanowskiej, tylko licencji podpisanej wprost z Nintendo. Fani czekali na nią kilkanaście lat.
LEGO Great Deku Tree 2 w 1 · zobacz oferty
Pierwsza odmowa: koszt nowych form okazał się za wysoki
Pierwszy poważny projekt Zelda na platformie LEGO Cuusoo, poprzedniczce dzisiejszego LEGO Ideas, zgłosił w 2012 roku użytkownik o pseudonimie Mingles. Projekt szybko przekroczył próg dziesięciu tysięcy głosów, który gwarantuje oficjalną recenzję LEGO, i trafił pod ocenę firmy, tak jak wymaga tego regulamin platformy. Werdykt LEGO był negatywny, mimo poparcia tysięcy fanów. LEGO uzasadniło to wprost kosztem produkcji: budowa minifigurek z serii Zelda wymagałaby wielu zupełnie nowych form, a wydatek na te formy sprawił, że projekt nie przeszedł oceny biznesowej mimo poparcia, jakie zdołał zebrać. W tej samej rundzie recenzji LEGO zdecydowało się za to na zupełnie inną licencję popkulturową, Powrót do przyszłości, co pokazuje, że budżet na nowe formy w danym roku był ograniczony i trafił gdzie indziej, a nie że pomysł na Zeldę był zły.
To pierwsze odrzucenie ustawiło wzorzec, który powtarzał się przez kolejną dekadę: fani mieli pomysł i poparcie społeczności, LEGO miało własny rachunek kosztów, i to on decydował. LEGO Cuusoo, a po zmianie nazwy LEGO Ideas, obiecuje fanom realny wpływ na katalog, ale próg dziesięciu tysięcy głosów gwarantuje tylko wejście do recenzji, nie zielone światło, o czym boleśnie przekonali się kolejni autorzy projektów Zelda.
Kolejne projekty, ten sam wynik
Po 2012 roku do LEGO Ideas trafiło jeszcze kilka projektów związanych z Zelda, zgłaszanych przez różnych autorów i opartych na różnych częściach serii. Iron Knuckle Encounter, zgłoszony przez Wesa Talbotta, odtwarzał starcie z bossem z Ocarina of Time i Majora Mask i został odrzucony w recenzji zimowej 2014/2015. King of Red Lions, projekt autora piszącego pod pseudonimem flailx, nawiązywał do żaglowej łodzi z Wind Waker. Ten sam Mingles, autor pierwszego odrzuconego projektu, próbował jeszcze raz z zestawem opartym na finale Ocarina of Time. Autor o pseudonimie Ragaru złożył projekt łączący sceny z wielu odsłon serii naraz, zamiast skupiać się na jednej grze. Osobny projekt oparty na stajniach z Breath of the Wild, zgłoszony przez autora Hanwasyellowfirst, został odrzucony w tym samym roku, w którym LEGO wypuściło własną linię Super Mario - sygnał, że firma miała już wtedy miejsce na gry wideo w swoim portfolio, tylko nie na Zeldę.
Żaden z tych projektów nie doczekał się oficjalnego uzasadnienia porównywalnego z pierwszym odrzuceniem z 2012 roku. LEGO po prostu przestało tłumaczyć powody. Pięć różnych projektów, pięć różnych osób zgłaszających, jeden wspólny mianownik: żaden nie przeszedł dalej niż etap głosowania społeczności, mimo że każdy z nich musiał wcześniej przekonać do siebie tysiące osób.
Hyrule Castle: dwa razy ten sam pomysł, dwa razy przegrany
Najbardziej wytrwała próba dotyczyła zamku Hyrule z Breath of the Wild. W październiku 2021 roku projekt autorstwa Artema Biziaeva zebrał ponad dziesięć tysięcy głosów i trafił do oficjalnej recenzji LEGO. Został odrzucony bez podania konkretnego powodu, choć komentatorzy branżowi wskazywali na możliwy konflikt licencyjny, czyli sytuację, w której LEGO mogło już wtedy negocjować inną formę współpracy z Nintendo.
Dwa lata później, w 2023 roku, kolejny projekt zamku Hyrule, tym razem pod nazwą Hyrule Castle 30th Anniversary od autora BrickGallery, powtórzył ten sam wynik: dziesięć tysięcy głosów, oficjalna recenzja, odrzucenie. Dwa niezależne projekty tej samej lokacji, zgłoszone przez dwóch różnych autorów i rozdzielone dwoma latami, skończyły się identycznie, co sugeruje, że problem nie leżał w konkretnym projekcie, tylko w samej kategorii. LEGO nie musi tłumaczyć się z pojedynczej decyzji: oficjalna recenzja bierze pod uwagę między innymi dopasowanie do marki, spodziewany popyt, możliwości licencyjne i produkcyjne oraz jakość konstrukcji, ale firma nie ujawnia, który z tych czynników akurat zaważył. Dla zgłaszających oznacza to, że nawet powtórzenie sukcesu w zbieraniu głosów nie daje żadnej gwarancji na drugi raz.

LEGO zamyka drzwi fanom, zanim otwiera je Nintendo
Krótko po drugim odrzuceniu zamku Hyrule LEGO Ideas zrobiło coś, czego wcześniej nie robiło wobec pojedynczej marki: zablokowało możliwość zgłaszania nowych projektów związanych z Legend of Zelda, oznaczając tę kategorię jako objętą konfliktem licencyjnym. W praktyce oznaczało to, że żaden kolejny fanowski projekt Zelda nie miał już szans wejść na ścieżkę głosowania, niezależnie od jakości czy poparcia społeczności. Od odrzucenia projektu Biziaeva do premiery oficjalnego zestawu minęły niemal trzy lata, licząc od października 2021 do 2024 roku.
W serwisach growych ten krok odczytano jako sygnał, że LEGO już wtedy pracowało nad czymś większym niż kolejna odmowa. Blokada zgłaszania nowych projektów w danej kategorii to rzadki krok na LEGO Ideas i zwykle poprzedza własną, oficjalną zapowiedź firmy w tym samym temacie. Kilka miesięcy później ten sygnał się potwierdził.
Nie fanowski projekt, tylko licencja z Nintendo
W 2024 roku LEGO ogłosiło pierwszy w historii oficjalny, licencjonowany zestaw z serii The Legend of Zelda, powstały we współpracy bezpośrednio z Nintendo, a nie za pośrednictwem platformy LEGO Ideas. To kluczowa różnica wobec wszystkich wcześniejszych prób: fanowski projekt na Ideas musi przejść przez głosowanie społeczności i ocenę biznesową pojedynczego zestawu, a licencja negocjowana bezpośrednio z właścicielem marki działa na zupełnie innych zasadach i nie podlega tym samym ograniczeniom kosztowym co pojedynczy projekt Cuusoo. Nowe formy do minifigurek, które w 2012 roku były powodem odrzucenia, w projekcie firmowanym wprost przez Nintendo przestały być przeszkodą.
Producent serii gier, Eiji Aonuma, pozytywnie skomentował dołączenie Zeldy do świata LEGO, co odróżnia ten moment od wszystkich wcześniejszych, cichych odrzuceń. Zamiast lakonicznego werdyktu recenzji Ideas fani dostali oficjalną zapowiedź firmowaną nazwiskiem twórcy serii.
Zestaw, który ostatecznie trafił do sprzedaży, to Great Deku Tree 2 w 1 (77092), dostępny w naszym katalogu KlockiAlert. To model 2 w 1: można zbudować wersję z Ocarina of Time z zielonym listowiem i domkiem Linka, albo wersję z Breath of the Wild z różowymi kwiatami i cokołem pod Master Sword, w zależności od tego, jak złoży się te same elementy. Great Deku Tree to lokacja pojawiająca się w obu tych grach, więc wybór akurat tego motywu na debiut serii nie był przypadkowy: łączy dwie różne epoki serii w jednym pudełku, inaczej niż pojedyncze, wąsko tematyczne projekty fanowskie, które LEGO odrzucało wcześniej.
Co dostaliśmy zamiast fanowskiego pomysłu
Żaden z odrzuconych projektów fanowskich nie zbliżał się skalą do tego, co ostatecznie wyprodukowało LEGO. Według naszego katalogu Great Deku Tree 2 w 1 liczy dwa tysiące pięćset elementów i zawiera 4 minifigurki: Princess Zeldę oraz trzy warianty Linka, dopasowane do obu wersji budowli. Cena katalogowa zestawu wynosi 1299,99 zł. Dla porównania, pierwszy odrzucony projekt z 2012 roku upadł na koszcie wprowadzenia zaledwie kilku nowych form do minifigurek. Zestaw, który ostatecznie powstał, wymagał ich wielokrotnie więcej, tylko że już w ramach budżetu licencji, a nie pojedynczego głosowania społeczności. Zestaw jest oznaczony w katalogu jako przeznaczony dla dorosłych kolekcjonerów, co pasuje do skali modelu i ceny znacznie odbiegającej od zestawów LEGO kierowanych do młodszych odbiorców.

Dwanaście lat minęło od pierwszego odrzucenia projektu Zelda na LEGO Cuusoo do premiery oficjalnego zestawu w 2024 roku.
Zestaw już zniknął z oferty, a ceny to pokazują
Według naszej bazy Great Deku Tree 2 w 1 został już wycofany z oficjalnej sprzedaży. W sklepie LEGO brakuje go w magazynie. Jedna z ofert w naszej bazie sięga 4609,99 zł, czyli wyraźnie powyżej ceny katalogowej, ponad trzy i pół raza więcej. To typowy efekt wycofania: podaż nowych egzemplarzy znika, a pojedyncze dostępne oferty potrafią znacząco odbiegać od ceny, po której zestaw był sprzedawany, gdy był jeszcze w oficjalnym obiegu. Zestaw, o który fani zabiegali od 2012 roku, zdążył więc przejść pełny cykl: od odrzucenia, przez premierę, po wycofanie z regularnej sprzedaży, zanim minęły niecałe dwa lata od debiutu. To zdecydowanie krócej, niż trwała cała droga do jego premiery, licząc od pierwszego odrzucenia na LEGO Cuusoo.
FAQ
Dlaczego LEGO odrzuciło pierwszy projekt Zelda na LEGO Ideas?
Projekt z 2012 roku, autorstwa Minglesa, przekroczył próg dziesięciu tysięcy głosów, ale LEGO oceniło, że koszt nowych form potrzebnych do minifigurek z serii Zelda jest zbyt wysoki wobec spodziewanej sprzedaży pojedynczego zestawu.
Czy powstał oficjalny zestaw LEGO Zelda?
Tak. W 2024 roku LEGO wypuściło pierwszy oficjalny, licencjonowany zestaw z serii The Legend of Zelda, Great Deku Tree 2 w 1 (77092), powstały we współpracy bezpośrednio z Nintendo, a nie za pośrednictwem LEGO Ideas.
Ile elementów ma zestaw LEGO Zelda 77092?
Według naszego katalogu KlockiAlert zestaw Great Deku Tree 2 w 1 liczy dwa tysiące pięćset elementów i zawiera 4 minifigurki.
Czy zestaw 77092 jest jeszcze dostępny w sprzedaży?
Nie. W katalogu KlockiAlert zestaw jest już oznaczony jako wycofany z oficjalnej oferty, a dostępne obecnie oferty na rynku wtórnym przewyższają cenę katalogową.
Dlaczego LEGO zablokowało nowe projekty Zelda na LEGO Ideas?
Krótko po kolejnym odrzuceniu projektu Hyrule Castle platforma oznaczyła całą kategorię Zelda jako objętą konfliktem licencyjnym, co uniemożliwiło zgłaszanie nowych projektów. W mediach growych odczytano to jako sygnał zbliżającej się oficjalnej współpracy z Nintendo, co kilka miesięcy później się potwierdziło.
Jeśli śledzicie ceny zestawów LEGO The Legend of Zelda, ustawcie alert cenowy w KlockiAlert, a powiadomimy o spadku ceny na dostępnych ofertach.



